Co w Prawie Piszczy | Śmierć przedsiębiorcy nie zakończy istnienia przedsiębiorstwa – Część 1
7163
post-template-default,single,single-post,postid-7163,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Śmierć przedsiębiorcy nie zakończy istnienia przedsiębiorstwa – Część 1

Brak ciągłości przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy czyli m.in. brak automatycznej kontynuacji umów handlowych, brak lub utrudniony dostęp do rachunków bankowych, wykreślenie z rejestrów czy konieczność szybkiego założenia własnej działalności gospodarczej – te problemy praktyczne związane z dziedziczeniem przedsiębiorstw mają przejść do historii. Zaradzić im postanowił Minister Rozwoju i Finansów, ogłaszając projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, którego celem jest zapewnienie ciągłości funkcjonowania i dziedziczenia jednoosobowej działalności gospodarczej po śmierci przedsiębiorcy. Ustawa ma wejść w życie 1 czerwca 2018 r.

Podstawową zmianą mającą na celu umożliwienie efektywnego przejęcia przedsiębiorstwa po śmierci przedsiębiorcy jest wprowadzenie do systemu prawa zupełnie nowej instytucji – zarządu sukcesyjnego. Zarząd sukcesyjny będzie obejmować tzw. „przedsiębiorstwo w spadku” – przedsiębiorstwo, rozumiane jako zespół składników materialnych i niematerialnych, pozostawione przez zmarłego przedsiębiorcę. Co zrobić aby móc skorzystać z tego rozwiązania?

Zarządca sukcesyjny – czyli kto?

Konieczne będzie powołanie zarządcy sukcesyjnego – rodzaju pełnomocnika na wypadek śmierci, działającego w imieniu własnym, lecz na rachunek następców prawnych zmarłego przedsiębiorcy. Zarząd sukcesyjny ma być sprawowany jednoosobowo przez osobę fizyczną, która posiada pełną zdolność do czynności prawnych, od chwili śmierci przedsiębiorcy lub ustanowienia zarządcy przez spadkobierców do zakończenia procedur spadkowych. Maksymalny czas jego zarządzania to 2 lata, a w szczególnych wypadkach max. 5 lat, jeśli tak zdecyduje sąd. Zarządcą nie będzie mogła zostać osoba skazana prawomocnym wyrokiem za jedno z enumeratywnie oznaczonych przestępstw m.in. za przestępstwo przeciwko ochronie informacji, czy też osoba wobec której orzeczono zakaz prowadzenia działalności gospodarczej. Zarządcą będzie mógł być zarówno spadkobierca zmarłego przedsiębiorcy, jak i osoba niespokrewniona i niewchodząca do grona spadkobierców.

Jak mogę ustanowić zarząd sukcesyjny?

Ustawodawca przewidział dwa tryby powołania zarządcy sukcesyjnego – przez przedsiębiorcę za jego życia oraz przez współwłaścicieli przedsiębiorstwa w spadku po śmierci przedsiębiorcy.

Przedsiębiorca będzie mógł ustanowić zarządcę w drodze jednostronnego oświadczenia sporządzonego w formie pisemnej pod rygorem nieważności przy jednoczesnym dokonaniu stosownego wpisu w CEIDG. Zarządcą sukcesyjnym będzie mógł się także stać prokurent przedsiębiorcy, pod warunkiem zastrzeżenia, że prokura nie wygasa z chwilą śmierci przedsiębiorcy.

Co więcej, przedsiębiorca będzie mógł także wskazać „awaryjnego” zarządcę – na wypadek rezygnacji lub zaistnienia negatywnych przesłanek pełnienia funkcji przez pierwotnie wybranego zarządcę.

Po śmierci przedsiębiorcy zarząd sukcesyjny będzie mógł zostać ustanowiony wyłącznie przez potencjalnych współwłaścicieli przedsiębiorstwa w spadku tj. spadkobierców, zapisobierców windykacyjnych, lub małżonka zmarłego (przez wszystkich łącznie lub przez przedstawiciela za zgodą pozostałych). Współwłaściciele będą mogli ustanowić zarząd w formie aktu notarialnego w ciągu 2 miesięcy od śmierci przedsiębiorcy, przy czym nie będą zobowiązani do przedkładania formalnego potwierdzenia praw do spadku – wystarczy, że uprawdopodobnią swój status. Tak ustanowiony zarządca sukcesyjny również będzie podlegać obowiązkowemu wpisowi do CEIDG.

Co może zarządca sukcesyjny?

Zakres uprawnień zarządcy sukcesyjnego będzie znacznie szerszy niż pełnomocnika czy prokurenta – de facto będzie tymczasowo zajmował miejsce zmarłego przedsiębiorcy.

UWAGA! Zarządca sukcesyjny będzie nabywać prawa i będzie zaciągać zobowiązania bezpośrednio do majątku przedsiębiorstwa w spadku, czyli na rzecz współwłaścicieli przedsiębiorstwa. W konsekwencji zasadniczo nie będzie ponosić osobistej odpowiedzialności za zaciągnięte zobowiązania – będzie ona spoczywać na „bezpośrednich beneficjentach”, czyli na spadkobiercach.

Jednak współwłaściciele, którzy nie będą uczestniczyli w wyborze zarządcy będą mogli spać spokojnie. Zgodnie z przepisami ich odpowiedzialność z tytułu zobowiązań zaciągniętych przez zarządcę będzie ograniczona do wartości stanu czynnego przedsiębiorstwa na dzień śmierci przedsiębiorcy.

Zarządca nie będzie jednocześnie zupełnie wolny od odpowiedzialności – ma odpowiadać na zasadach ogólnych za wyrządzoną szkodę, przy czym w grę wchodzi zarówno odpowiedzialność deliktowa jak i kontraktowa np. względem spadkobierców, gdy umowa o zarząd sukcesyjny została zawarta pomiędzy spadkobiercami a zarządcą już po śmierci przedsiębiorcy.

Bezpieczeństwo wierzycieli przedsiębiorstwa wzmocni natomiast zakaz ograniczania zarządu sukcesyjnego ze skutkiem wobec osób trzecich oraz zakaz przenoszenia zarządu na inną osobę. Ponadto samodzielność zarządcy w sprawowaniu zarządu będzie ograniczona – w zakresie przekraczającym zwykły zarząd zarządca będzie mógł dokonywać czynności tylko po uzyskaniu zgody wszystkich współwłaścicieli przedsiębiorstwa, a w razie jej braku – po uzyskaniu zezwolenia sądu.

Jak długo może trwać zarząd sukcesyjny?

Ustawodawca przewidział enumeratywny katalog zdarzeń, które mogą doprowadzić do wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego.

Zasadą będzie trwanie zarządu do działu spadku, przy czym nie dłużej niż 2 lata (w szczególnych przypadkach do 5 lat). W tym czasie możliwe będzie jednak także odwołanie zarządcy bądź przez przedsiębiorcę jeszcze za życia w formie pisemnej pod rygorem nieważności lub po śmierci przedsiębiorcy przez osobę, która brała udział w jego powołaniu lub była do tego uprawniona za zgodą wszystkich pozostałych współwłaścicieli (ale wówczas w formie aktu notarialnego).

Natomiast następcy zmarłego, których status prawny zostanie formalnie potwierdzony, będą mogli odwołać zarządcę samodzielnie (bez zgody pozostałych). Również sąd będzie posiadał szczególne uprawnienie do odwołania zarządcy sukcesyjnego na wniosek osoby posiadającej interes prawny w odwołaniu, gdy zarządca rażąco narusza swoje obowiązki. Jeśli w ciągu dwóch miesięcy od odwołania nie zostanie powołany nowy zarządca, zarząd sukcesyjny wygasa.

Zarządca będzie mieć także możliwość rezygnacji z pełnienia funkcji (zarówno za życia jak i po śmierci przedsiębiorcy). Jeśli zarządca zrezygnuje już po śmierci przedsiębiorcy, będzie zobowiązany działać jeszcze przez miesiąc od rezygnacji, chyba że wcześniej powołano kolejnego zarządcę sukcesyjnego.

Wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego nastąpi również w przypadku śmierci zarządcy lub zaistnienia negatywnej przesłanki jego powołania (np. skazanie za wskazane przestępstwo). W przypadku zaistnienia wskazanych sytuacji ustawodawca przewidział miesięczny termin na powołanie nowego zarządcy przez następców prawnych pod rygorem wygaśnięcia instytucji zarządu sukcesyjnego.

Wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego i co dalej?

Wygaśnięcie zarządu sukcesyjnego będzie zasadniczo równoznaczne z wykreśleniem działalności gospodarczej z CEIDG – oznacza to w efekcie, że następca prawny dziedziczący przedsiębiorstwo wciąż będzie zobligowany do otworzenia i prowadzenia własnej działalności. Pod tym kątem nie znikną więc wszystkie problemy jakie wiążą się z sukcesją przedsiębiorstw. Następcy prawni zyskają jednak czas niezbędny do faktycznego przejęcia przedsiębiorstwa, które w tym okresie będzie mogło prowadzić normalną działalność. Zarząd sukcesyjny powinien też zapewnić większe poczucie bezpieczeństwa wśród kontrahentów i pracowników zmarłego przedsiębiorcy, którzy nie „stracą” umów z dnia na dzień.

W kolejnych wpisach zaprezentujemy Państwu pozostałe projektowane zmiany, dot. m.in. utrzymania w mocy decyzji administracyjnych związanych z przedsiębiorstwem, kontynuacji umów oraz podatków w okresie zarządu sukcesyjnego.

Zapraszamy w kolejnym tygodniu!

 

Autorzy:

Natalia Komarzańska – senior consultant, aplikant adwokacki, t: +48 71 75 00 723, natalia.komarzanska@olesinski.com

Joanna Dybciak – consultant, prawnik, t: +48 71 75 00 738, joanna.dybciak@olesinski.com

Autor: Joanna Dybciak

KONSULTANT / PRAWNIK

T: (+48) 71 750 07 38
E: joanna.dybciak@olesinski.com

Zaproponuj znajomym
Brak komentarzy.

skomentuj