Co w Prawie Piszczy | Skąd środki na restrukturyzację?
8548
post-template-default,single,single-post,postid-8548,single-format-standard,cookies-not-set,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.4,vc_responsive

Skąd środki na restrukturyzację?

Znalezienie finansowania w restrukturyzacji to klucz do sukcesu całego procesu. Niektórzy powiedzą, że skoro pieniądze są, to nie ma potrzeby restrukturyzacji. Takie myślenie pokutuje w statystykach – od początku obowiązywania nowego prawa restrukturyzacyjnego więcej postępowań kończy się niepowodzeniem niż zatwierdzeniem układu. Dlaczego tak się dzieje? Gdy już faktycznie nie ma pieniędzy – najczęściej nie ma także perspektyw na poprawę sytuacji finansowej. Zwyczajnie jest za późno.

Utrzymanie płynności finansowej jest więc priorytetowe. Jednak kluczową sprawą jest zaplanowanie źródeł finansowania zarówno procesu restrukturyzacji, jak i niezbędnej działalności operacyjnej.

Źródeł finansowania jest niezliczona ilość – sęk w tym, aby postarać się o konkretne i to w odpowiednim momencie, tj. przede wszystkim, kiedy jest to opłacalne i atrakcyjne także dla finansującego (banku, inwestora, wspólnika).

Kiedy zdolności kredytowej już nie ma

Działalność gospodarcza może być finansowana zarówno ze środków wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Przedsiębiorstwa w procesie restrukturyzacji muszą najczęściej jednak sięgać poza własne aktywa i bieżącą działalność operacyjną. Sposobami na finansowanie są wtedy kredyty, pożyczki, pomoc publiczna czy też pozyskanie nowych inwestorów, w tym strategicznych.

Ochrona finansującego

Udzielanie kredytu lub pożyczki podmiotowi z problemami finansowymi brzmi jak inwestycyjne samobójstwo. Prawo restrukturyzacyjne zna jednak mechanizmy zachęty i zabezpieczenia podmiotów, które zdecydują się na finansowanie zagrożonego niewypłacalnością lub nawet już niewypłacalnego przedsiębiorstwa. Może mieć to znaczenie przede wszystkim dla wierzycieli decydujących się na pomoc własnemu dłużnikowi lub wspólników ratujących jeden ze swoich biznesów.

Zgodnie z przepisami takim „finansującym” dopuszczalne jest m.in. przyznanie korzystniejszych warunków restrukturyzacji zobowiązań. Dotyczy to podmiotów, które po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego udzielają lub mają udzielić finansowania w postaci kredytu, obligacji, gwarancji bankowych, akredytyw lub na podstawie innego instrumentu finansowego – niezbędnego do wykonania układu.

Jednocześnie, w razie ewentualnej upadłości, wierzytelności te zaspokajane są z pierwszeństwem przed innymi, regularnymi wierzytelnościami (tj. w uprzywilejowanej kategorii I).

O tym, że powodzenie planu restrukturyzacji często zależy od dostępności zasobów finansowych, najpierw na pokrycie kosztów operacyjnych podczas negocjowania restrukturyzacji, a następnie na wdrożenie planu restrukturyzacji, pamięta także Unia Europejska. W nowoprzyjętej dyrektywie drugiej szansy poruszono m.in. kwestię ochrony nowego finansowania lub finansowania przejściowego przed pozwami o uznanie czynności za bezskuteczną. Na implementację musimy jednak poczekać jeszcze ok 2 lata.

Rola państwa

Finansowania można szukać także w ramach pomocy państwa, dotacji czy pożyczek. Przykładem podmiotu udzielającego finansowania jest Agencja Rozwoju Przemysłu (por. możliwości dla dużych przedsiębiorstw, zapowiedziane zostało także rozszerzenie finansowania na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw).

Znane są także założenia planowanej ustawy o udzielaniu pomocy publicznej w celu ratowania lub restrukturyzacji przedsiębiorstw w formie wsparcia finansowego (głównie pożyczek lub zwiększenia wartości kapitału zakładowego, w zamian za udziały lub akcje) oraz w formie ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej. Rząd planuje przeznaczyć na ten cel kwotę 152 mln zł rocznie, w tym 100 mln zł na wsparcie finansowe oraz 53 mln zł na restrukturyzację należności publicznoprawnych. Niestety, na ten moment projekt jest wciąż w fazie roboczej.

Pomoc rynku

Innym sposobem pozyskania finansowania restrukturyzacji jest emisja nowych udziałów lub akcji, a tym samym pozyskanie nowych inwestorów.

Tzw. emisja ratunkowa może mieć charakter prywatny lub publiczny i pozwala na dokapitalizowanie spółki w zamian za prawa udziałowe. Umożliwia jednocześnie zwiększenie zaangażowania obecnych udziałowców lub akcjonariuszy (co zasadniczo sprowadza się do wyboru jednej z form pomocy własnej spółce, obok np. pożyczki) lub pozyskanie nowych inwestorów, także strategicznych.

Siłą emisji akcji jest ich zasięg. O ile ta w formie standardowej oferty publicznej, jest kosztowna i wymaga spełnienia odpowiednich warunków oraz sporządzenia i zatwierdzenia przez KNF prospektu emisyjnego, lub w określonych sytuacjach memorandum informacyjnego, o tyle tzw. equity crowdfunding rządzi się prostszymi regułami i choć ograniczony jest limitem do 1 mln euro, w niektórych sytuacjach może stanowić korzystną alternatywę. Na taką formę finansowania z powodzeniem zdecydowała się np. Wisła Kraków. Crowdfunding jest sposobem na szybkie uzyskanie środków i może jednocześnie być połączony z dodatkowymi świadczeniami (dodatkami, bonusami, rabatami), aby uatrakcyjnić ofertę. Stanowi także niezłą platformę do przeprowadzenia odpowiedniej kampanii PR-owej.

Szansa na inwestycję

Finansowanie podmiotu w kryzysie z punktu widzenia inwestora może również stanowić sposób na lokatę kapitału, kiedy przyjmie formę nabycia tzw. distressed assets ze skutkiem egzekucyjnym lub po cenie niższej niż rynkowa. Jako przykład podać można chociażby głośne ostatnio sprawy ISD Huty Częstochowa czy Zakładów Mięsnych Henryk Kania.

Skutki braku finansowania – podsumowanie

Utrata płynności i źródła dopływu dodatkowej gotówki najczęściej prowadzą do umorzenia postępowania restrukturyzacyjnego (gdy zdarzy się to przed zawarciem układu) lub uchylenia układu, a w konsekwencji do upadłości. Sądy są w tej mierze surowe, o czym świadczy chociażby umorzenie postępowania sanacyjnego wobec Grupy Piotr i Paweł.

Zapobiec temu może wdrożenie early warning tools (narzędzi wczesnego ostrzegania), które zasygnalizują potrzebę podjęcia działań restrukturyzacyjnych zanim będzie za późno.

Autor: Anna Czornik

CONSULTANT / LEGAL DEPARTMENT

anna.czornik@olesinski.com

Zaproponuj znajomym
Brak komentarzy.

skomentuj