Anioły biznesu. W poszukiwaniu pomocy (publicznej)

W ostatnich latach polski rynek venture capital nabrał rozpędu. Pomaga w tym z pewnością duża aktywność instytucji dysponujących środkami publicznymi, w tym funduszami strukturalnymi z Unii Europejskiej.

Pojawiły się programy pomocy publicznej, w ramach których między innymi NCBiR i PFR udzielają finansowania funduszowi venture capital ze środków publicznych (zasobów państwowych). Następnie fundusz inwestuje w tak zwane przedsiębiorstwo kwalifikowalne wspólnie z inwestorem prywatnym, angażującym własne środki (anioł biznesu). Po stronie inwestorów publicznych celem programów jest wspieranie przedsiębiorczości i innowacyjności, ale także –  w zależności od programu – możliwy zwrot inwestycji na tzw. exitw przypadku, gdy spółka portfelowa okaże się sukcesem. W przypadku aniołów biznesu cel jest zawsze ten sam – inwestycja kapitałowa z możliwą szansą na wielokrotny zwrot zainwestowanych pieniędzy.

Schemat wygląda na klarowny. Doświadczenia funduszy venture capital pokazują jednak, że łączenie środków publicznych i prywatnych w procesie inwestycji kapitałowych, nie jest tak łatwe, jak może wydawać się na pierwszy rzut oka.

Jednym z istotnych zagadnień jest charakter środków przekazywanych przez anioły biznesu, a mówiąc wprost – czy ta część inwestycji stanowi pomoc publiczną?

Ta ocena ma kluczowe znaczenie zarówno dla funduszy inwestycyjnych, aniołów biznesu, jak i przedsiębiorstw kwalifikowalnych.

Dlaczego to ważne? Udzielanie pomocy publicznej może wiązać się z szeregiem ograniczeń i licznymi obowiązkami po stronie uczestników procesu inwestycyjnego.

Instytucje publiczne: finansowanie przez anioła biznesu to pomoc publiczna. Czy na pewno?

W ostatnim czasie pojawiają się stanowiska instytucji publicznych potwierdzające, że pomocą publiczną są środki inwestycyjne wypłacane przez tzw. anioły biznesu z ich prywatnych środków w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój, działanie 3.1.2. Inwestycje grupowe Aniołów Biznesu w MŚP.

Takie podejście jest odzwierciedlone również w sposobie raportowania udzielonego finansowania w Systemie Udostępniania Danych o Pomocy Publicznej (SUDOP), który jest prowadzony przez UOKiK. W tym systemie całość udzielanej pomocy na finansowanie ryzyka dla MŚP, tj. zarówno środki wypłacane przez Pośrednika Finansowego jak i prywatnego inwestora, traktowane są jako pomoc publiczna.

Taka koncepcja ma pewne podstawy w przepisach i wytycznych, ale mimo wszystko budzi zastanowienie, ponieważ mowa o angażowaniu finansów prywatnych, podczas gdy do wystąpienia pomocy publicznej konieczne jest angażowanie zasobów państwowych.

Charakter środków finansowych pochodzących od aniołów biznesu

Środki wypłacane przez business angels nie mają charakteru środków publicznych w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych.

Na pierwszy rzut oka wydaje się również, że wspólna inwestycja z podmiotem zarządzającym środkami publicznymi, nie pozbawia środków aniołów biznesu charakteru prywatnych. Środki te nie pozostają bowiem pod kontrolą np. PFR lub NCBiR.

Czy to jednak przesądza, że na linii inwestor–kwalifikowalne przedsiębiorstwo nie występuje pomoc publiczna?

W tym miejscu pojawia się pierwszy bardzo ważny element tej skomplikowanej układanki. Otóż sam fakt, że źródło finansowania nie stanowi środków publicznych w rozumieniu krajowych przepisów, nie oznacza jeszcze, że część wsparcia pochodząca ze środków prywatnych nie może być pomocą publiczną.

Czy finansowanie przez anioły biznesu stanowi pomoc publiczną?  

Trudno dotrzeć do jednoznacznego stanowiska Komisji Europejskiej, które rozwiewałoby wątpliwości, czy finansowanie aniołów biznesu stanowi, czy nie stanowi pomocy publicznej.

Jednym z argumentów, że anioły biznesu nie udzielają przedsiębiorstwom kwalifikowalnym pomocy publicznej, może być zaangażowanie środków prywatnych, które nie są przekazywane do zarządzania państwu lub podmiotowi kontrolowanemu przez państwo (środki nie pozostają pod kontrolą publiczną / państwową).

Z drugiej strony można dostrzec logikę w podejściu instytucji, takich jak na przykład PFR lub NCBiR. Widzimy dwa możliwe sposoby takiej interpretacji, choć nie wykluczamy również innych.

Koncepcja 1.

Skoro Rozporządzenie Komisji (UE) 651 / 2014 (GBER) wskazuje, że przedsiębiorstwo kwalifikowalne uzyskuje pomoc publiczną w procesie inwestycji kapitałowej, to automatycznie wszystkie środki wypłacane temu przedsiębiorstwu powinny być uznawana za pomoc publiczną. Na przykład ze względu na to, że wsparcie inwestora prywatnego i publicznego stanowi pewną całość, jest komplementarne. Gdyby bowiem inwestor publiczny nie udzielił pomocy, to również inwestor prywatny nie wziąłby udziału w inwestycji. Zatem „wejście” inwestora publicznego z publicznymi środkami ma decydujące znaczenie i jako takie powoduje, że środki inwestora prywatnego są traktowane na równi z publicznymi. Co więcej oddzielenie tych środków w praktyce może być niemożliwe (pomocowy charakter środków publicznych niejako „rozlewa” się na środki prywatne).

Tutaj niezależnie można przyjmować też, że przekazanie środków prywatnych przez anioły biznesu do przedsiębiorstwa kwalifikowalnego, pośrednio stanowi przekazanie środków pod kontrolę państwa, ponieważ zasady ich wydatkowania są ustalane przez organy państwowe.

Koncepcja 2.

Drugi sposóbwynika z szerszej analizy wyżej wspomnianegoRozporządzenia oraz Komunikatu Komisji – Wytyczne Unii w sprawie pomocy państwa na rzecz promowania inwestycji w zakresie finansowania ryzyka. Komunikat co prawda nie ma bezpośredniego zastosowania do pomocy, ale nakreśla wskazówki interpretacyjne. Pomoc na finansowanie ryzyka może wystąpić na trzech płaszczyznach:

  1. na poziomie pośrednika finansowego,
  2. na poziomie niezależnego inwestora prywatnego,
  3. na poziomie przedsiębiorstwa kwalifikowanego.

Zatem może ona występować nie tylko na płaszczyźnie PFR/NCBiR – pośrednik finansowy – przedsiębiorstwo kwalifikowalne (jako beneficjent końcowy pomocy), ale również na poziomie inwestora prywatnego.

Udział państwa w inwestycjach kapitału podwyższonego ryzyka powoduje bowiem wzrost atrakcyjności danej inwestycji dla inwestora prywatnego. W przypadku, gdy dany środek pozwala inwestorom prywatnym na dokonanie inwestycji finasowania ryzyka w przedsiębiorstwo lub grupę przedsiębiorstw na warunkach korzystniejszych, niż czynią to inwestorzy publiczni inwestujący w te same przedsiębiorstwa, wówczas tacy inwestorzy prywatni mogą otrzymać korzyści (inwestycje niedokonywane na zasadzie równorzędności). Taka sytuacja w normalnych warunkach rynkowych nie miałaby miejsca, tj.gdyby anioł biznesu inwestował w dane MŚP samodzielnie lub z innymi inwestorami prywatnymi.

Tym samym, można przyjmować, że anioł biznesu wchodzi do inwestycji głównie lub między innymi dlatego, że zostały zaangażowane środki publiczne oraz że może mieć możliwość uzyskania lepszej pozycji przy wyjściu z inwestycji (zdarza się, że taka praktyka jest stosowana). Jest to pewna zachęta i korzyść dla inwestora prywatnego.

Warto zaznaczyć, że zgodnie z Komunikatem Komisji, jeżeli pomoc jest obecna na poziomie inwestorów, pośrednika finansowego lub jego zarządzających Komisja z reguły uzna, że przynajmniej częściowo została przekazana docelowemu przedsiębiorstwu.

To może wskazywać, że wystąpienie pomocy publicznej u inwestora prywatnego oznacza, że środki przekazywane przez niego na rzecz przedsiębiorstwa kwalifikowanego, również stanowią – choćby pośrednio – pomoc publiczną (występuje niejako rozciągnięcie pomocy z poziomu inwestora na poziom przedsiębiorstwa).

Czy podejście instytucji się zmieni?

Na to się nie zapowiada. Mimo że to jeden z ważniejszych tematów dla inwestorów, to na horyzoncie nie widać oficjalnego, publicznego i jednoznacznego stanowiska Komisji Europejskiej, UOKiK czy instytucji inwestujących w fundusze inwestycyjne.

Z perspektywy funduszy inwestycyjnych oraz inwestorów prywatnych warto jednak w konkretnych przypadkach zadawać pytania o podejście instytucji, z którą współpracują – NCBiR czy PFR. Inwestycja inwestycji nie równa i może się okazać, że w niektórych sytuacjach, pomoc publiczna będzie ograniczona tylko do wkładu funduszu inwestycyjnego. A to byłaby bardzo ważna wiadomość dla wszystkich uczestniczących w procesie inwestycyjnym.

Z drugiej strony, jeśli z perspektywy organów udzielających pomocy (PFR, NCBiR) lub monitorujących udzielaną pomoc (UOKiK), omawiane zagadnienie nie powinno budzić żadnych wątpliwości – być może warto, żeby zajęły stanowisko w formie oficjalnego komunikatu lub wyjaśnienia.

Autor: Jacek Łuczyński

SENIOR CONSULTANT DZIAŁ PODATKOWY jacek.luczynski@olesinski.com Więcej

Autor: Paweł Feć

CONSULTANT DZIAŁ PRAWNY pawel.fec@olesinski.com