Nowy cel redukcji emisji i zmiany w opodatkowaniu produktów energetycznych

Dzisiejszym wpisem chciałbym zakończyć cykl “Fit for 55 dla firm”. Zmian wprowadzanych pakietem jest oczywiście więcej, niż dotychczas opisane, niemniej w ramach cyklu starałem się objąć te z nich, które będą miały najistotniejszy wpływ na przedsiębiorców.

W takich sytuacjach zazwyczaj wypada, aby zakończenie miało swój pozytywny akcent. Czy w przypadku regulacji „Fit for 55” także możemy mówić o happy endzie? O tym, wraz z podsumowaniem dotychczasowych wątków, będzie krótko na końcu.

Zanim jednak przejdziemy do deseru, na stole czeka już klasyczny, polski posiłek w postaci:

  • nowy, unijny cel redukcji emisji na 2030 r. (zupa);
  • zmiany w opodatkowaniu produktów energetycznych (danie główne).  

Zapraszam do lektury (smacznego)!

Emisje zredukowane jeszcze bardziej

Zdaniem Komisji Europejskiej, aby osiągnąć cel pakietu „Fit for 55” w postaci redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55% do 2030 r. (względem poziomów emisji z 1990 r.), konieczna jest również rewizja obecnych poziomów redukcji określonych w przepisach rozporządzenia 2018/842[1], niejako „wykonującego” ustalenia Porozumienia Paryskiego[2]. Efektem powyższej rewizji jest propozycja zwiększenia poziomu redukcji z 30% do 40% do 2030 r. (względem wielkości emisji z 2005 r.).

Oczywiście to, o ile zwiększy się obowiązek redukcyjny dla każdego z krajów UE w ramach wymienionych przepisów będzie przedmiotem dalszych ustaleń. Prawdopodobnie nie będzie to łatwym zadaniem (szczególnie dla krajów, dla których koszty przestawienia krajowej energetyki na bardziej ekologiczną są wysokie, w tym np. Polski). Obecnie rozporządzenie 2018/842 przewiduje dla naszego kraju redukcję na poziomie 7% względem 2005 r..

Opodatkowanie produktów energetycznych na nowo

Bardziej bezpośredni wpływ na przedsiębiorców (w porównaniu do powyższych redukcji poziomów emisji wyznaczanych dla krajów UE) mogą mieć natomiast zmiany w opodatkowaniu produktów energetycznych. Komisja Europejska chce za ich pomocą zachęcić do przechodzenia na nisko- i zeroemisyjne źródła energii, a zniechęcić do tych opierających się na paliwach kopalnych.

W tym celu KE proponuje aktualizację unijnej dyrektywy w sprawie opodatkowania produktów energetycznych[3], polegającą w szczególności na:

  • oparciu minimalnych stawek podatkowych o rzeczywistą wartość opałową paliw i energii elektrycznej – wyrażoną w euro na gigadżul. Zastąpi to obecny system stawek odwołujący się do ilości produktu energetycznego (np. obecnie benzyna bezołowiowa posiada stawkę minimalną w wysokości 359 EUR/1000 litrów, po zmianach będzie to 10,75 EUR/GJ).

Dodatkowo produkty energetyczne pogrupowano w ten sposób, aby najwyższe stawki opodatkowania dotyczyły paliw powodujących największe zanieczyszczenie.  

W uproszczeniu, kolejność będzie następująca (od najwyższej stawki do najniższej):

  1. konwencjonalne paliwa kopalne (np. benzyna, olej napędowy) 
  2. gaz ziemny, LPG, nieodnawialne paliwa pochodzenia niebiologicznego
  3.  biopaliwa zrównoważone (niezaawansowane)
  4. energia elektryczna, zaawansowane zrównoważone biopaliwe i biogaz, wodór odnawialny).  

  • dostosowaniu stawek minimalnych do obecnych cen i ich corocznej aktualizacji (na podstawie danych Eurostat);
  • usunięciu niektórych zwolnień/obniżek podatkowych (rozszerzenie opodatkowania m.in. w sektorach lotniczych i żeglugowych).  

Aby zminimalizować negatywne finansowo efekty zmian (wzrost opodatkowania produktów energetycznych opartych o „nieekologiczne” paliwa),  które mogą zostać przerzucone w szczególności na konsumentów, Komisja proponuje, aby państwa członkowskie miały możliwość zwolnienia gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji i dotkniętych ubóstwem energetycznym z opodatkowania dostaw paliw do ogrzewania i energii elektrycznej. W pozostałym zakresie Komisja odwołuje się do inicjatyw w postaci Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, Europejskiego Funduszu Społecznego Plus (EFS+) czy Społecznego Funduszu Klimatycznego, które mają wspierać łagodzenie negatywnych efektów transformacji energetycznej.

Kto odczuje skutki zmian?

Podobnie jak przy innych zmianach w zakresie pakietu „Fit for 55”, choć poszczególne ich skutki mogą się wydawać ukierunkowane na jedynie niektóre podmioty/sektory, tak niewątpliwe niemalże wszyscy przedsiębiorcy (a w dalszej kolejności – także konsumenci) odczują mniejsze lub większe efekty tych zmian. Posługując się obrazowym przykładem: kamień wpada do wody – uderzenie następuje w jednym miejscu – fale rozchodzą się we wszystkich kierunkach.

Nie inaczej jest w przypadku opisanych powyżej zmian dotyczących wzrostu poziomów redukcji oraz aktualizacji zasad opodatkowania produktów energetycznych – których skutki dotyczyć mogą przede wszystkim:

  1. branży paliwowej;
  2. branży transportowej/logistycznej (w tym transport lotniczy i morski);
  3. branży energetycznej;
  4. sektora rybołówstwa;

– z uwagi na wzrost cen produktów energetycznych, co przełoży się na przedsiębiorców korzystających z usług tych branż oraz konsumentów (przerzucenie kosztów na tych ostatnich).

Czy „Fit for 55” jest dobrym kierunkiem?

Na trudne pytania najczęściej nie ma łatwych odpowiedzi (a jeśli są, mało kiedy nam się podobają). „Fit for 55” niewątpliwie jest odważną próbą zahamowania katastrofalnych skutków działalności ludzkiej na klimat Ziemi (o wpływie tej działalności warto choćby przeczytać w opublikowanym ostatnio raporcie IPCC[4]).

Z jednej stronny, na uwagę zasługuje szeroki zakres proponowanych przez Komisję zmian – nie mówimy tutaj o „punktowym” remedium na zmiany klimatu, ale o kompleksowym uregulowaniu najważniejszych obszarów, które mogą realnie wpłynąć na obniżenie emisji (m.in. reforma EU ETS, dekarbonizacja transportu, wpłynięcie na postępowania państw spoza UE poprzez mechanizm CBAM, nowe zasady opodatkowania produktów energetycznych).  

Z drugiej strony, w medialnej polemice najczęściej podnosi się również kontekst finansowy walki ze zmianami klimatu. Nie inaczej jest w przypadku pakietu „Fit for 55”. Mówiąc wprost i bez ogródek, wejście pakietu w życie w jego obecnej postaci będzie nas (przedsiębiorców, konsumentów) drogo kosztować.

Nie jest przecież możliwe, aby wzrost kosztów produkcji towarów wykorzystujących na którymś etapie łańcucha produkcyjnego paliwa kopalne, nie odbił się na cenach tych towarów.  Ponadto, już teraz w dokumencie „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.” mowa jest o koszcie transformacji energetycznej do 2040 r. rzędu ok 1.600 miliardów złotych (tak, ponad półtora biliona złotych!). Unijne środki, o których mówi się w kontekście „Fit for 55”, mogą więc zwyczajnie nie wystarczyć (i prawdopodobnie nie wystarczą) na pokrycie kosztów, a muszą zostać dodatkowo rozdzielone na wszystkie kraje Unii. Rachunek zostanie w takim przypadku wystawiony wszystkim Europejczykom, którzy będą musieli dostosować się do wprowadzanych zmian na poziomie funkcjonowania przedsiębiorstw (korzystanie z rozwiązań nisko- i zeroemisyjnych), jak i samych jednostek ludzkich (zapewne oczekiwane będzie bardziej ekologiczne podejście do życia).

Z powyższych względów trudno jest jednoznacznie ocenić „Fit for 55”. Co ważne,aby spełnione zostały podstawowe cele pakietu (walka ze zmianami klimatu), konieczne będzie również – a może i przede wszystkim – mocne zaangażowanie państw trzecich w przyjmowanie pro-ekologicznych rozwiązań. O to może być jednak trudniej, skoro UE to obszar państw w zasadzie rozwiniętych (możemy sobie pozwolić na osiąganie bardziej szczytnych celów, jak ratowanie Ziemi), podczas gdy większość państw trzecich do takiego miana dopiero dąży (gdyby położyć na ich wadze interesy w postaci „walka ze zmianami klimatu” oraz „wzbogacenie się”, szala niekoniecznie przechyli się na korzyść pierwszej opcji). Unia stanie się więc niejako polem doświadczalnym, licząc, że inne państwa w równym stopniu docenią jej starania o wspólną przyszłość.

Nie da się jednak ukryć, że najbliższe lata będą wielkim wyzwaniem dla przedsiębiorców – tak od strony rozwoju własnej działalności, jak i organizacyjnym oraz prawnym – z którym będą musieli się zmierzyć. Nasze doradztwo zmierza właśnie w tym kierunku – aby wyzwania przedsiębiorców nie przerodziły się w „przeszkody nie do przejścia”. W razie jakichkolwiek pytań dotyczących tematyki pakietu „Fit for 55” – zapraszamy do kontaktu!


[1] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/842 z dnia 30 maja 2018 r.vw sprawie wiążących rocznych redukcji emisji gazów cieplarnianych przez państwa członkowskie od 2021 r. do 2030 r. przyczyniających się do działań na rzecz klimatu w celu wywiązania się z zobowiązań wynikających z Porozumienia paryskiego oraz zmieniające rozporządzenie (UE) nr 525/2013

[2] Porozumienie przyjęte podczas konferencji klimatycznej w Paryżu (COP21) w grudniu 2015 r., zastępujące m.in. podejście przyjęte na podstawie protokołu z Kioto z 1997 r.

[3] Dyrektywa Rady 2003/96/WE z dnia 27 października 2003 r. w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej

[4] Raport dostępny tutaj: https://www.ipcc.ch/report/ar6/wg1/

Autor: Jacek Karp

SENIOR ASSOCIATE DZIAŁ PRAWNY jacek.karp@olesinski.com