Wracamy do Państwa z analizą projektu ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK). Dzisiaj przyjrzymy się bliżej zagadnieniom związanym ze składkami na PPK, wypłatą gromadzonych środków, a także mechanizmom kontroli i sankcjom jakie mogą spotkać podmiot zatrudniający w wyniku naruszenia przepisów o PPK. Ile tak naprawdę...

  [caption id="attachment_1078" align="alignleft" width="216"] www.sxc.hu[/caption] Państwowa Inspekcja Pracy może wiele, ale nie wszystko. Wizyta inspektora może kończyć się sporządzeniem notatki (wersja teoretyczna – tzw. best case nie występujący raczej w naturze). Standard to protokół wykazujący uchybienia i rutynowy mandacik (grzywna), wersja „wściekłego inspektora” to zawiadomienie do prokuratury (najczęściej bezzasadny), zarzut utrudniania kontroli albo 218 KK: „kto złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika” (w naszej praktyce 100% umorzeń z hukiem). Uwaga: o zarzutach nie ma mowy w protokole, więc przedsiębiorcy dowiadują się o zawiadomieniach dopiero z wezwań Policji! Przeciętny przedsiębiorca przyjmuje rutynowy mandacik niemal jak medal za wybitne zasługi. Lata praktyki wykształciły chore nawyki… Fakty? Raport PIP za 2009 rok: Spośród ujawnionych w toku kontroli naruszeń prawa – 85,4 tysiące stanowiły wykroczenia przeciwko prawom pracownika (65% ukaranych mandatami, 15% wnioski do sądu, reszta 20%). Stwierdzono je u 27,9 tys. pracodawców. W związku ze stwierdzonymi w czasie kontroli naruszeniami przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, inspektorzy pracy wydali 354 tysięcy decyzji.